Witamy na blogu Fundacji Azyl. Prezentujemy kilkadziesiąt psów, naszych podopiecznych szukających nowych domów. Jeśli nie zauroczy Cię żaden z opisanych tu psiaków, zadzwoń do nas. Być może mamy przyjaciela idealnego dla Ciebie. kontakt: 783-705-010 LUB 669-705-010 LUB 691-663-963 Nasza strona internetowa: www.FundacjaAzyl.eu
sobota, 18 kwietnia 2015
Gluś - młodziutki i pozytywnie nastawiony do ludzi - ADOPTOWANY:)

AKTUALIZACJA 17.4

Gluś ma już nowy dom:)

Gluś pojechał do domu, w którym jest już jeden starszy Piesek.

Ponieważ Państwo, którzy adoptowali Glusia zawsze mieli dwa Psiaki, postanowili po śmierci poprzedniego Pieska, dać dom kolejnemu potrzebującemu Zwierzakowi.

Szczęściarzem okazał się Gluś:)

Mamy już pierwsze nowe wieści od Glusia i wiemy, że Psiaki świetnie się dogadały:)

A, oto historia Glusia:

Ten maluch, którego nazwaliśmy GLUSIEM, został przez swoich właścicieli wyrzucony, jak niepotrzebny stary mebel.

Kręcił się bezradnie, nie wiedząc dokąd iść.

Zmarznięty, głodny, przestraszony.

Ludzie, którzy go do nas przywieźli bardzo ucieszyli się, kiedy okazało się, ze ma czip.

Zaraz też chcieli go odwieźć właścicielom.

Niestety fakt zaczipowania Zwierzęcia nie zawsze oznacza, że wróci ono do domu.

Pan, który odebrał telefon, nie chciał podać adresu a ten podany w bazie nie był adresem właścicieli.

Kilka razy, w trakcie kolejnych rozmów twierdził, że oddzwoni następnego dnia, żeby umówić się na odbiór Psiaka.

W końcu przestaliśmy dzwonić.

Jaki miałoby sens oddawanie komuś psa na siłę.

Rozważamy skierowanie sprawy do prokuratury- z zarzutem porzucenia psa ale biorąc pod uwagę, ze większość spraw
dotyczących Zwierząt i tak jest umarzana, to nie mamy specjalnych nadziei na ukaranie właścicieli.

Najważniejsze w tej chwili jest, aby Psiak znalazł nowy, kochający dom.

Jest niewielkim, młodziutkim Psiakiem, pozytywnie nastawionym do Ludzi i innych Zwierzaków.
Nie urośnie zbyt duży.

Więcej zdjęć Glusia, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.968261819860210.1073742284.190678194285247&type=3

13:24, fundacjaazyl1 , szczęśliwe zakończenia
Link
Czekuś - Czekający na Ludzi o wielkim sercu - ADOPTOWANY:)

AKTUALIZACJA 17.4

Czekuś pojechał do domu wczoraj.

Tradycyjnie wcześniej przeprowadziliśmy wizytę przedadopcyjną i poznaliśmy nową Rodzinę Czekusia.

w nowej Rodzinie naszego podopiecznego Piesek był aż 14 lat.

Mamy więc nadzieję, że i Czekuś będzie tam żył równie długo i szczęśliwie.

Będzie mieszkał w domku z ogródkiem, więc miejsca do biegania będzie miał pod dostatkiem.

Oczywiście od razu skorzystał z tej możliwości i zaraz po przybyciu na miejsce w tempie ekspresowym (gnając z jednego krańca ogrodu na drugi) zwiedził swoje nowe miejsce.


A, oto historia Czekusia:

Kolejny maluch - kolejna niechciana zabawka.

Historia, jakich wiele: mąż kupił żonie Pieska w prezencie a jak okazało się, że "prezent" sika i podgryza, to kazał żonie w ciągu jednego dnia pozbyć się Psiaka.

Teraz maluch podrósł, grzecznie się zachowuje i czeka na dobry, kochający dom.

Czekuś, nie będzie dużym Pieskiem - raczej średnim. przemiły i pogodny, sprawi nowym właścicielom wiele radości.

Więcej zdjęć Czekusia, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.968266006526458.1073742285.190678194285247&type=3

13:10, fundacjaazyl1 , szczęśliwe zakończenia
Link
środa, 15 kwietnia 2015
OGŁOSZENIE GRZECZNOŚCIOWE: Do adopcji: Misiek - łaknący Miłości!

Misiek to Piesek ze smutną historią.

Jego właścicielka porzuciła go, podobno z uwagi na konieczność hospitalizacji.

Jest Pieskiem średniej wielkości w wieku ok 8-9 lat, lekko utyka na tylną łapkę.

Bardzo lgnie do Człowieka, uwielbia pieszczoty i bardzo łaknie Miłości.

Obecnie przebywa na terenie gminy Tuszyn.

Po smutnych przejściach Misiek potrzebuje ciepłego, kochającego domu w zamian za to da radość i wielkie przywiązanie.

Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt pod numerem telefonu 602-639-009 lub 607-301-472

Więcej zdjęć Miśka, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.970688009617591.1073742286.190678194285247&type=1

10:27, fundacjaazyl1 , Psy do adopcji
Link
czwartek, 09 kwietnia 2015
Cyganek: pełen energii, błyszczący i czarny - ADOPTOWANY:)

Wielka Sobota była w tym roku naprawdę WIELKA!

Dlaczego?

Bo do nowego domu pojechał nasz cudny Cyganek:)

Cyganek, który był u nas kilka lat.

Właściwie nie wiadomo dlaczego: grzeczny, spokojny, niekonfliktowy.

A jednak czekał na dom tak długo. Ale i dla niego wreszcie nadszedł ten szczęśliwy dzień.

Panie, które chciały adoptować psiaka praktycznie wcale się nie zastanawiały.

Wstępnie wybrały 3 Psiaki z naszej strony internetowej ale kiedy poznały Cyganka nie miały wątpliwości, że to on będzie od tej pory członkiem ich Rodziny.

Mamy też pierwsze wieści od Cyganka.

Mężnie i grzecznie zniósł kąpiel.

Okazało się też, że to prawdziwy kanapowiec.

Pierwsze kroki w nowym domu skierował oczywiście właśnie na kanapę.


A, oto historia Cyganka:

Cyganek został znaleziony na ogrodzonym, pustym terenie na jednym z osiedli.

Ponieważ na tym terenie nigdy nie było Psa, nie było tez budy ani żadnego schronienia zaniepokoiło to okolicznych mieszkańców.

Początkowo myśleliśmy, że Psiak komuś zaginął i przez przypadek trafił na ogrodzony teren, tym bardziej, że Psiak był bardzo zadbany.

Niestety nikt go nie szukał i nikt się po niego nie zgłosił.

Może zatem pokocha go ktoś inny?

Cyganek jest wspaniałym Psiakiem, radosnym i pełnym energii.

Ostatnio wziął udział w niezwykłej sesji zdjęciowej :)

I mamy nadzieję, że nasz Cyganek dostanie propozycję pracy w modelingu :)

Więcej zdjęć Cyganka, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.333542579998807.86507.190678194285247&type=1

11:27, fundacjaazyl1 , szczęśliwe zakończenia
Link
wtorek, 07 kwietnia 2015
Do adopcji: Czekuś - Maluszek, czekający na Ludzi o wielkim sercu!

Kolejny maluch - kolejna niechciana zabawka.

Historia, jakich wiele: mąż kupił żonie Pieska w prezencie a jak okazało się, że "prezent" sika i podgryza, to kazał żonie w ciągu jednego dnia pozbyć się Psiaka.

Teraz maluch podrósł, grzecznie się zachowuje i czeka na dobry, kochający dom.

Czekuś, nie będzie dużym Pieskiem - raczej średnim. przemiły i pogodny, sprawi nowym właścicielom wiele radości.

Tel. w sprawie adopcji Czekusia: 783-70-50-10, 669-70-50-10 lub 691-663-963

 

Więcej zdjęć Czekausia, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.968266006526458.1073742285.190678194285247&type=3

13:54, fundacjaazyl1 , Psy do adopcji
Link
sobota, 04 kwietnia 2015
Do adopcji: Gluś - młodziutki i pozytywnie nastawiony do Ludzi :)

Ten maluch, którego nazwaliśmy Glusiem, został przez swoich właścicieli wyrzucony, jak niepotrzebny stary mebel.
Kręcił się bezradnie, nie wiedząc dokąd iść.

Zmarznięty, głodny, przestraszony.

Ludzie, którzy go do nas przywieźli bardzo ucieszyli się, kiedy okazało się, ze ma czip.

Zaraz też chcieli go odwieźć właścicielom.

Niestety fakt zaczipowania zwierzęcia nie zawsze oznacza, że wróci ono do domu.

Pan, który odebrał telefon, nie chciał podać adresu a ten podany w bazie nie był adresem właścicieli.

Kilka razy, w trakcie kolejnych rozmów twierdził, że oddzwoni następnego dnia, żeby umówić się na odbiór Psiaka.

W końcu przestaliśmy dzwonić.

Jaki miałoby sens oddawanie komuś Psa na siłę.

Rozważamy skierowanie sprawy do prokuratury- z zarzutem porzucenia psa ale biorąc pod uwagę, ze większość spraw
dotyczących Zwierząt i tak jest umarzana, to nie mamy specjalnych nadziei na ukaranie właścicieli.

Najważniejsze w tej chwili jest, aby Psiak znalazł nowy, kochający dom.

Jest niewielkim, młodziutkim Psiakiem, pozytywnie nastawionym do Ludzi i innych Zwierzaków.

Nie urośnie zbyt duży.

Osoby zainteresowane adopcją prosimy o kontakt pod numerami: 783-705-010, 691-663-963, 669-705-010

 

Zdjęcia Glusia, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.968261819860210.1073742284.190678194285247&type=3

10:56, fundacjaazyl1 , Psy do adopcji
Link
wtorek, 24 marca 2015
Do adopcji: PCHEŁKA - wciąż wierząca w dobroć Człowieka!

Pchełka trafiła do nas, jak bardzo młoda suczka.

Wcześniej przez ponad miesiąc koczowała ukryta w krzakach i bojąca się praktycznie wszystkiego.

Dzięki cierpliwości pewnej pani udało się ją z tych krzaków wywabić.

Długo dochodziła do siebie pod opieka naszej fundacji.

Potrzebowała też sporo czasu, żeby z wystraszonej kuleczki zamienić się w pogodnego, uspokojonego Pieska.

Ale udało się.

Udało się też znaleźć dla Pchełki nowy dom.

Trafiła do przemiłej starszej Pani, która obdarzyła ją opieką i sercem.

Niestety okazało się, że Pchełka nie do końca jest szczęściarą: kiedy jej Pani zachorowała i trafiła do szpitala, jej rodzinaszybko pozbyła się Pchełki przywożąc ja do nas.

Już wiemy, że nikt jej nie odbierze, że po raz kolejny ktoś zawiódł jej zaufanie.

Pchełka ponownie czeka na dom.

Jest bardzo delikatnym, fajnym Psiakiem.

Świetnie nadaje się dla Osób starszych lub Rodziny z Dziećmi.

Tel. w sprawie adopcji Pchełki: 783-70-50-10, 669-70-50-10 lub 691-663-963

Więcej zdjęć Pchełki, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.962490260437366.1073742280.190678194285247&type=1

11:24, fundacjaazyl1 , Suki do adopcji
Link
[Ponownie do adopcji] ALF - kosmiczny, ale z tej ziemi:)

AKTUALIZACJA 22.3. 2015

Alfik to psiak, który trafił do nas po raz drugi.

Mimo, iż przeprowadzamy wiele rozmów z osobami chcącymi adoptować od nas Zwierzaka, przeprowadzamy wizyty przedadopcyjne, to i tak niekiedy okazuje się, że nie jest to udana adopcja.

Tym bardziej jest to przykre, kiedy dowiadujemy się, że adoptowany od nas Zwierzak trafia do schroniska, mimo iż zawsze zaznaczamy, że adoptowane od nas Zwierzę zawsze można do nas przywieźć, gdyby okazało się, że jednak nie może zostać w nowym domu.

Dlaczego ludzie skazują Zwierzę na stres związany z pobytem w miejscu, gdzie przebywa tak wiele Zwierząt?

Tego chyba nigdy nie zrozumiemy.

Na szczęście od kiedy nasze schronisko ma nowego dyrektora, jeśli tylko Pies ma czip, to właściciel jest praktycznie natychmiast zawiadamiany o pobycie jego Zwierzaka w schronisku.

W ten właśnie sposób dowiedzieliśmy się, że nasz Alfik również trafił do schroniska.

Oczywiście od razu go odebraliśmy i ponownie szukamy mu domu.

Alfik to miły, młody Psiak, który dobrze dogaduje się z innymi zwierzakami a w stosunku do dzieci zachowuje się wręcz znakomicie.


Tel. w sprawie adopcji Alfa: 783-70-50-10, 669-70-50-10 lub 691-663-963


AKTUALIZACJA 30.3

Okazało się, że Alfik jest niesamowicie zdyscyplinowanym szczeniaczkiem.

I mimo, iż jest jeszcze młodziutki nie załatwia się już w swoim nowym domku, grzecznie sygnalizując swoje potrzeby.

Jego nowi właściciele bardzo go chwalą a my jesteśmy niesamowicie dumni.

ALFIK od środy ma już nowy domek :)

Wkrótce wieści od nowej Rodzinki.

Alf, to kolejny ze szczeniaków, które w ostatnim czasie trafiły pod opiekę naszej fundacji.

Przebywają w domu tymczasowym, ale niestety nie mogą zostać tam zbyt długo.

Dlatego pilnie szukamy dla nich nowych, wspaniałych domów.

Alf przybłąkał się do Osoby niepełnosprawnej, jeżdżącej na wózku, która nie miała możliwości się Nim zaopiekować.

I niestety, bezskutecznie szukała dla Niego pomocy zarówno u służb miejskich, jak i organizacji zajmujących się Zwierzętami.

Jest zdrowym, wesołym, aktywnym Psiakiem, który z pewnością da wiele radości swojej nowej rodzinie.

Więcej zdjęć Alfa, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.753903047962756.1073742070.190678194285247&type=1

11:14, fundacjaazyl1 , Psy do adopcji
Link
wtorek, 17 marca 2015
OGŁOSZENIE GRZECZNOŚCIOWE: Do adopcji: SHIRA vel SZARLOTKA!

Szarlotka - słodka sunia do adopcji!!!

Znaleziona i wyciągnięta z za małej klatki w Tłusty Czwartek, stąd jej imię.

Szarlotka ma ok. 1 rok, przywieziona została ze wsi.

Miała na sobie masę pcheł i od nich stan zapalny skóry, ale wszystko się już wyleczyło.

Jest straszną przytulanką - potrafi opowiadać historie i mruczeć do ucha.

Kiedy bierze się ją na ręce, zarzuca łapy i wtula pyszczek w szyje jak Dziecko.

Będzie Psem dużym, ale ze względu na swój charakter może mieszkać zarówno w mieszkaniu, jak i w domu z ogrodem (tryb pół wychodzący, nie do kojca czy do budy).

Sunia posiada książeczkę zdrowia, jest zaczipowana, odrobaczona i zaszczepiona.

Przebywa w domu tymczasowym i jest podopieczną FUNDACJI AZYL.


Adopcja wymaga podpisania umowy adopcyjnej.


Więcej dokładnych informacji pod numerami telefonów: 660 73 64 24 lub 691 799 579

 Więcej zdjęć Shiry vel Szarlotki, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.958748314144894.1073742279.190678194285247&type=1

 

 

17:33, fundacjaazyl1 , Suki do adopcji
Link
poniedziałek, 16 marca 2015
Kominiarzyk: łagodny i bardzo cierpliwy - ADOPTOWANY:)

AKTUALIZACJA 15.3

Kominiarzyk został adoptowany dzięki pomocy Fundacji VIVA:)

A, oto historia Kominiarzyka:


Ten piękny czarny maluch został wraz z Siostrą wrzucony do ogromnego wykopu pod nową trasę w okolicy dworca Łódź-Kaliska.

Czy ktoś liczył, że nikt Ich nie zauważy i zostaną w nim zasypane?

Być może.

Jednak Pani, która w okolicy pracowała na szczęście zauważyła dwa malutkie Kociaki i próbowała znaleźć dla nich pomoc.

Byliśmy ostatnią organizacją, do której zadzwoniła.

Wszystkie inne odmówiły pomocy.

Kociaki wylądowały u nas.

Dziewczynka szybko znalazła dom, ale Jej Braciszek nadal czeka.

To cudowny, domowy Kociak, który pięknie korzysta z kuwetki.

Jest też niezmiernie łagodny i cierpliwy: odwiedził z nami wiele szkół i cierpliwie znosił głaskania wielu małych rączek.

Jak był już zmęczony, zręcznie wskakiwał do kontenerka i tam grzecznie odpoczywał.

Kitek, to kotek idealny.

Dlaczego jeszcze nie ma domu?

Więcej zdjęć Kominiarzyka, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.918158571537202.1073742243.190678194285247&type=1

11:14, fundacjaazyl1 , szczęśliwe zakończenia
Link
niedziela, 15 marca 2015
Bąbluś - pogodny psiak w typie labradora - ADOPTOWANY:)

AKTUALIZACJA 12.3

Bąbluś ma już nowy dom:-)

A, oto historia Bąblusia:

Bąbluś jest młodziutkim Pieskiem w typie labradora.

Będzie jednak mniejszy, niż typowy Piesek tej rasy.

Jest pogodnym, przyjacielskim Psiakiem, który uwielbia zabawy i przytulanie.

Będzie wspaniałym towarzyszem zabaw dla Dzieci lub aktywnej Rodziny.

Sprawdzi się też w Rodzinie, która szuka Psiaka do niedużego mieszkania, ponieważ w domu zachowuje się bardzo grzecznie.

Więcej zdjęć Bąblusia, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.899879756698417.1073742228.190678194285247&type=1

10:07, fundacjaazyl1 , szczęśliwe zakończenia
Link
środa, 11 marca 2015
Cenia - przyjacielska sunia - ADOPTOWANA:)

W miniony piątek Ceniusia pojechała do nowego domku i już po paru dniach otrzymaliśmy wspaniałe wieści:

"Witam serdecznie,Jeszcze raz dziękujemy za Cenię - jest urocza :)Nasza gwiazda jest strasznie zabawna. W ogóle nie uznaje innych miejsc poza kanapami i łóżkami. Kiedy jest jej za gorąco przenosi się na podłogę. Śpi z nami w łóżku, nie było sposobu, żeby ją z niego wyprosić. Najlepiej kiedy wtula się we mnie pod kołdrą. Na razie nie zanosi się, żeby miało jej to zamiłowanie do łóżek minąć :)Chodzimy już na spacery - zaznacza teren, który już zna, jak zwiększamy zasięg spacerów, wtedy jest zestresowana idąc nową trasą pierwszy raz. Apetyt Ceńce bardzo dopisuje :) Rzeczywiście potrafi nabrudzić, ale mam nadzieję, że jej to minie jak już przyzwyczai się do jedzenia i nauczy trzymać, mąż twierdzi, że jak załatwiała się kiedy chciała, to nie ma się co dziwić. Ale proszę się nie martwić - przeżyjemy :)Na smyczy ładnie chodzi, nie chce chodzić w szelkach, widać w jej oczkach jeszcze niepewność i na razie nie opuszcza mnie na krok. Wczoraj została na próbę na chwilę sama, no nie była zadowolona. Dziś nie było mnie rano ok. godzinę. Tata słyszał jak 2x zawyła, a kiedy wracam skacze z radości i biega jak szalona. Musi nabrać zaufania, ze to jej miejsce. Polubiła się z naszym psem, na koty nie zwraca uwagi, nasz kot jest bardzo obrażony i przerażony, ale dziś już jest lepiej. Cenia też oswaja się z moimi rodzicami i podczas mojej nieobecności w ciągu dnia będzie mogła zawsze liczyć na towarzystwo mojej mamy, która już ją trochę przekupuje. Mama jest na wózku, więc praktycznie zawsze jest w domu, więc nie będzie Ceńce smutno :)Pozdrawiamy serdecznie."

A, oto historia Ceni:

Cenia to suczka średniej wielkości.Spokojna, zrównoważona, niekłopotliwa

.Może ktoś szuka przyjaciela?

Więcej zdjęć Ceni na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.930635130289546.1073742252.190678194285247&type=1

16:50, fundacjaazyl1 , szczęśliwe zakończenia
Link
piątek, 06 marca 2015
KUPUJĄC DLA SIEBIE, POMAGASZ NAM PRZETRWAĆ!!!

http://wspomagaj.pl/fundacjaazyl

 

 

Kochani, akcja-reakcja trwa.

Zdjęcie, które widzicie poniżej przekieruje Was na stronę wspomagaj.pl a tam już czeka ponad 200 sklepów gdzie możecie zrobić super zakupy.

Od każdego zakupu nasi podopieczni otrzymują przysłowiowy "grosik"!

Kupując dla siebie - pomagasz nam przetrwać.

Szybkie, atrakcyjne zakupy i pomoc naszym bezdomniakom, jednym kliknięciem.

BARDZO DZIĘKUJEMY ZA OKAZANE SERCE

11:39, fundacjaazyl1 , Aktualności
Link
niedziela, 22 lutego 2015
Blekusia - znalazła miłość i kochający dom - ADOPTOWANA:)

AKTUALIZACJA 22.2

Wczoraj do nowego domu pojechała BLEKUSIA.

Troszkę się niepokoiliśmy, jak zniesie zmianę miejsca, bo jak się okazało przeszła w swoim życiu wiele smutnych chwil.

Okazało się, że Blekusia miała czip.

Ucieszyliśmy się, że będzie ją można oddać opiekunom, ale niestety prawda okazała się smutna, podobnie jak smutne było życie Blekusi do tej pory.

Poznaliśmy jej historię:

Blekusia została adoptowana z łódzkiego schroniska, jako kilkutygodniowe szczenię.

Później kilka razy ginęła swoim właścicielom.

Podobno "ginęła", choć nam wydaje się to nieprawdopodobne.

Pierwszy raz została znaleziona w okolicy Pabianic.

My znaleźliśmy ja w okolicy Łasku.

Jak pies mieszkający w Łodzi mógł przemieścić się tak daleko?

Jesteśmy przekonani, że została po prostu wywieziona i wyrzucona z samochodu.

Znaleźliśmy ją na tresie wiodącej wśród pól i niestety nigdzie nie było widać żadnych domów, czy innych zabudowań.

Była wychudzona, wystraszona i zmarznięta.

Niestety podejrzewamy, że wcześniej była też najprawdopodobniej bita, bo bała się każdego gwałtownego ruchu.

Miejmy nadzieję, że najgorsze chwile już za nią

Wieczorem mieliśmy pierwsze wieści z nowego domu i jak do tej pory wygląda, że wszystko jest ok.

Trzymamy mocno kciuki za Blekusię ♥


A, oto historia Blekusia:

Blekusię zobaczyłam pierwszy raz na poboczu drogi.

To kolejny przykład Psa, który "czekał" na mnie.

Już kilka razy zdarzyło się, że pojechałam tam, gdzie nie miałam jechać, drogą którą nigdy nie jeżdżę.

Po co?

Chyba tylko po to, żeby znaleźć kolejnego Psa.

Blekusia siedziała przy drodze, którą samochody gnały jeden za drugim, za to nigdzie nie było widać żadnych domów.

W jaki sposób się tam znalazła?

Chyba jedyną możliwością jest to, że została wyrzucona z jednego z tych samochodów.

Jak ją zobaczyłam to pomyślałam, że to będzie kolejny beznadziejny przypadek:pędzące samochody i Pies, który przy pierwszej próbie złapania znajdzie się na środku jezdni.

Na dodatek byłam sama, co też łapania Psa raczej nie ułatwia.

I z jednej strony pełna gotowość do działania a z drugiej myśl: "dlaczego zawsze ja muszę trafiać na takie sytuacje"?

Wysiadłam z samochodu i oczywiście, tak jak się spodziewałam, Blekusia natychmiast pognała ile sił w pola.

A potem, kiedy ją zawołałam stał się cud!

Najpierw stanęła i zaczęła nasłuchiwać, a później zaczęła do mnie biec tak szybko, jakby czekała na mnie całe życie.

Bez problemu dała się złapać i wsadzić do samochodu, w którym natychmiast zasnęła.

Była zziębnięta, wygłodzona i potwornie śmierdziała.

Ale była cała, zdrowa i już bezpieczna.Blekusia to młodziutka suczka, która zaznała już bicia i głodu.

Kiedy trafiła do nas widać jej było wszystkie żebra i kuliła się przy każdej próbie pogłaskania.

Teraz przybrała już na wadze i cieszy się na kontakt z Człowiekiem.

Jedyne, czego jej brakuje, to ciepły, kochający dom.

Więcej zdjęć Blekusi, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.911968915489501.1073742234.190678194285247&type=1

12:43, fundacjaazyl1 , szczęśliwe zakończenia
Link
sobota, 21 lutego 2015
Piko - Piesek uwielbiający Ludzi - ADOPTOWANY:)

AKTUALIZACJA 19.2

Tym razem szczęście uśmiechnęło się do ślicznego, uśmiechniętego Piko:)

Ma już nowy dom i mamy nadzieję, że nigdy już nie będzie samotny, głodny i bezdomny!


A, oto historia Piko:


Takie cudo tym razem złowiła nasza Agnieszka.

Siedział sam na polu, z dala od jakiegokolwiek domu.

Piko to przemiły Piesek, bardzo przytulaśny i całuśny.

Gdyby mógł to siedziałby tylko na kolankach.

Pięknie bawi się na śniegu, lubi gonić śnieżne kuleczki, jest przy tym usłuchany i grzeczny.

Człowiek to cały jego świat, więc teraz gdy kontakt z Człowiekiem jest ograniczony widać, że cierpi z tego powodu, dlatego pilnie poszukujemy dla tego rocznego, wykastrowanego i zaszczepionego Psiaka domku.

Pozwól aby Piko mógł nacieszyć się właśnie Twoją obecnością.

Zapraszamy serdecznie do odwiedzin.

Więcej zdjęć Piko, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.938565656163160.1073742262.190678194285247&type=1

16:21, fundacjaazyl1 , szczęśliwe zakończenia
Link
środa, 18 lutego 2015
Urocza i delikatna Musia - ADOPTOWANA :)

MUSIEŃKA MA DOM :)

Mamy nadzieję, że już żadna tragedia nie będzie czyhać na to maleństwo i tym razem wymarzony domek będzie tym na zawsze:)

Bardzo trzymamy kciuki!

AKTUALIZACJA 9.12

Pamiętacie malutką Musię, która trafiła do nas po tym, jak została przerzucona przez płot?

Szybko okazało się też, że jest chora na parwowirozę.

Kilkanaście dni trwała walka o jej życie.Ale udało się.

Musia żyje.

Kolejne nasze zwycięstwo, to znalezienie domu dla małej Musi.

Dlaczego więc ponownie o niej piszemy?

Niestety nie dlatego, że dostaliśmy miłe wieści i zdjęcia z jej nowego domu.

W życiu Musi wydarzyła się kolejna tragedia.

Chyba takie jej przeznaczenie.

Pan, który ją od nas adoptował, mimo iż był młodym Człowiekiem, nagle zmarł.

I Musia po raz kolejny stała się Pieskiem bezdomnym.

Może znajdzie się ktoś, kto na zawsze odczaruje jej los?

Jest delikatnym, niedużym Pieskiem - idealnym do niewielkiego mieszkania.

Dobrze czuje się wśród innych Zwierząt.

Nie jest ani agresywna, ani hałaśliwa.


AKTUALIZACJA 30.3

Jej nowy pan zadzwonił dziś do nas z podziękowaniem za "tak wspaniałego psiaka".

Musia na początku nadrabiała zaległości towarzyskie i ganiała po mieszkaniu, jak szalona.

Poza tym, od razu wskoczyła na kolana swojego nowego pana i zaczęła się niesamowicie przytulać.

Dziś po długim spacerze i grze w piłkę z nowymi właścicielami miała już trochę mniej energii do szaleństw.

Próbowała za to przekonać swojego pana, że poslanko położone w przedpokoju, to zdecydowanie zły pomysł, że dużo bardziej odpowiednim posłaniem dla niej jest łóżko jej pana.

Poszła się co prawda położyć na przygotowanym miejscu ale tak wzdychała i popłakiwała, że jej pan przyciągnął jej posłanie do sypialni.

Osiągnąwszy ten zdrowy kompromis obie strony były zdecydowanie usatysfakcjonowane i udały się na spoczynek.Wydaje się zatem, że wszystko układa się jak najlepiej.


A, oto historia Musi:

Musia została przerzucona przez płot na opustoszałą działkę.

W zimie, bez jedzenia...

Jakie miała szanse na przeżycie?

Na to pytanie chyba nie trzeba odpowiadać.

Nie wiemy, jak długo tam przebywała, jednak miała trochę szczęścia, bo okazało się, że na sąsiedniej działce pojawili się jednak Ludzie i zainteresowali losem skazanego na śmierć Zwierzaka.

Musia ma kilka miesięcy, jest drobniutka i nieduża.

Przypomina nieco jamniczka długowłosego na dłuższych nóżkach.

Jest grzeczniutka, delikatna i urocza.

Jak trochę podrośnie, na koszt fundacji będzie wysterylizowana.

Więcej zdjęć Musi, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.734792376540490.1073742044.190678194285247&type=1

18:57, fundacjaazyl1 , szczęśliwe zakończenia
Link
Otello - po prostu Piesek na medal - ADOPTOWANY:)

Nasz przystojniaczek w miniony weekend pojechał do nowego domu :)

Jak zwykle chwilę czekaliśmy z podaniem tej radosnej informacji do publicznej wiadomości, żeby mieć 100% pewność, że wszystko jest OK!

A, że jest lepiej niż OK, to się dzielimy swoja radością :)

Otello ma teraz na imię OLO :)

Szybko się zadomowił i jak widać na zdjęciach jest po prostu super szczęśliwy :)


A, oto historia Otella:

Otello został znaleziony na Bałutach.

Śliczny, zadbany, kontaktowy:)

Wydawało się, że po prostu się komuś zgubił.

Daliśmy ogłoszenie, przeszukaliśmy stronę schroniska i nic.

Szukamy więc dla niego nowego domu!

Piesek jest wyjątkowo ułożony, posłuszny i zupełnie nieagresywny w stosunku do innych Zwierząt.

Świetny Psiak:)

Więcej zdjęć Otello, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.924021524284240.1073742246.190678194285247&type=1

18:45, fundacjaazyl1 , szczęśliwe zakończenia
Link
piątek, 13 lutego 2015
Do adopcji: Dorcia - pilnie szuka domu!!!

Mała 3 miesięczna sunia, Dorcia, bardzo pilnie potrzebuje domu!


Tel. w sprawie adopcji Dorci: 783-70-50-10, 669-70-50-10 lub 691-663-963

 

Więcej zdjęć Dorci, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.941397892546603.1073742267.190678194285247&type=3

09:44, fundacjaazyl1 , Suki do adopcji
Link
poniedziałek, 09 lutego 2015
BARDZO PILNE!!! SZUKAMY WŁAŚCICIELI SZNAUCERKI!!!

Ta suczka została wczoraj znaleziona w Aleksandrowie Łódzkim.

Albo została tam celowo wywieziona, albo też się zagubiła, bo biegała we wszystkie strony, kompletnie zagubiona.

Przebiegała też główną jezdnię, cudem tylko unikając przejechania przez pędzące samochody.

Widać, ze sunia była jakiś czas temu strzyżona - musiała zatem jeszcze nie tak dawno przebywać w domu.

Mamy nadzieję, ze faktycznie komuś zaginęła.

DLATEGO PROSIMY O UDOSTĘPNIANIE OGŁOSZENIA!!!

Jeśli nie znajdzie się właściciel, sunia po sterylizacji będzie do adopcji.


Tel. w sprawie, jakichkolwiek informacji o suni: 783-70-50-10, 669-70-50-10 lub 691-663-963

Więcej zdjęć Sznaucerki, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.938748776144848.1073742263.190678194285247&type=3

19:22, fundacjaazyl1 , Suki do adopcji
Link
Do adopcji: Piko - Piesek uwielbiający Ludzi, prosi o BARDZO PILNĄ adopcje!

Takie cudo tym razem złowiła nasza Agnieszka.

Siedział sam na polu, z dala od jakiegokolwiek domu.

Piko to przemiły Piesek, bardzo przytulaśny i całuśny.

Gdyby mógł to siedziałby tylko na kolankach.

Pięknie bawi się na śniegu, lubi gonić śnieżne kuleczki, jest przy tym usłuchany i grzeczny.

Człowiek to cały jego świat, więc teraz gdy kontakt z Człowiekiem jest ograniczony widać, że cierpi z tego powodu, dlatego pilnie poszukujemy dla tego rocznego, wykastrowanego i zaszczepionego Psiaka domku.

Pozwól aby Piko mógł nacieszyć się właśnie Twoją obecnością.

Zapraszamy serdecznie do odwiedzin.

Nr tel. w sprawie adopcji Piko: 727613079

Więcej zdjęć Piko, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.938565656163160.1073742262.190678194285247&type=3

18:47, fundacjaazyl1 , Psy do adopcji
Link
niedziela, 08 lutego 2015
Do adopcji: Malutka Saba, sunia o wielkim sercu, PILNIE poszukuje domu!!!

Mała Saba ma około 3 lat i BARDZO PILNIE poszukuje domku!!!

Miała bardzo ciężkie życie.

Właściciele się nią nie zajmują.

Kilka razy rodziła potomstwo i obecnie została wysterylizowana.

Dokarmiana jest przez okolicznych mieszkańców.

Jest bardzo pogodnym i przyjaznym Psiakiem,który łaknie odrobiny ciepła i troski,.....


Tel. w sprawie adopcji Saby: 783-70-50-10, 669-70-50-10 lub 691-663-963

 

Więcej zdjęć Saby, na stronie: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.938042082882184.1073742260.190678194285247&type=1

10:35, fundacjaazyl1 , Suki do adopcji
Link
wtorek, 03 lutego 2015
Do adopcji: Misio - który przecież zasługuje na dom!

Pewnego dnia otrzymaliśmy ze schroniska informacje, że jest tam Piesek z naszej fundacji.

Pojechaliśmy i okazało się, ze czeka tam na nas Misio.

Pies adoptowany kiedyś z naszej fundacji.

Niestety nie udało się nam odnaleźć jego właściciela.

I Misio został u nas.

Cały czas jednak nie tracimy nadziei, że jeszcze znajdzie swój dom.

To spokojny, zrównoważony Pies.

Dobrze dogaduje się z suczkami.Misio najlepiej czułby się w domu z ogrodem.


Osoby zainteresowane adopcją Misia, prosimy o tel. 783-70-50-10, 669-70-50-10 lub 691-663-963

Więcej zdjęć Misia, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.935193169833742.1073742257.190678194285247&type=3

09:45, fundacjaazyl1 , Psy do adopcji
Link
wtorek, 27 stycznia 2015
Jagoda - bardzo miła suczka - ADOPTOWANA:)

AKTUALIZACJA 25.1

Jagoda jest już w domu i to, prawdziwy cud, w swoim własnym :))

Odnaleźli się jej opiekunowie.

Po prawie 3 miesiącach.

Zadzwoniła do nas Pani i powiedziała, że widziała ogłoszenie Ludzi szukających bardzo podobnej suni.

I okazało się, ze to nasza Jagódka.

Takie historie lubimy najbardziej.

Am oto historia Jagody:

Jagoda została znaleziona w okolicy ul. Rzgowskiej.

Niestety, mimo ogłoszenia w schronisku, do dnia dzisiejszego nikt się po nią nie zgłosił.

Dlatego rozpoczęliśmy poszukiwania nowego domu dla tej pięknej suni.

Jest spokojna i zrównoważona a nowemu opiekunowi da wiele radości.

Dwa dni wcześniej odebraliśmy telefon od Pana, który szukał pomocy dla znalezionej suczki.

Okazało się, że sunia przyszła do domu za jednym z Dzieci.

Niestety nie może tam zostać, ponieważ dwójka Dzieci ma bardzo silne uczulenie na psią sierść.

Bardzo cieszy nas, że rodzice postanowili pokazać Dzieciom właściwą postawę społeczną i pomóc ulokować Psiaka w miejscu, gdzie znajdzie opiekę.

Niestety czasem zdarza się, że jeśli dzieci przyprowadzą do domu znalezionego Psa, rodzice każą go "wyprowadzić".

Nie buduje to właściwej postawy społecznej.

Tym razem, na szczęście, było inaczej.

Ponieważ naszym zdaniem imię to ważna rzecz a nie chcieliśmy, żeby sunia była bezimienna, postanowiliśmy, że ta urocza piękność będzie miała na imię JAGODA.

Aktualnie szukamy opiekunów dziewczynki, bo sunia jest bardzo przyjazna, zadbana i lubi Dzieci.

Podejrzewamy, że ktoś jej szuka, dlatego prosimy o kontakt osoby, które rozpoznają suczkę lub znają jej opiekunów.

Więcej zdjęć Jagody, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.891728344180225.1073742217.190678194285247&type=1

10:40, fundacjaazyl1 , szczęśliwe zakończenia
Link
Książę - młody, aktywny cocker spaniel - ADOPTOWANY:)

AKTUALIZACJA 25.1

Książę został adoptowany:)

A, oto historia Pieska:


Ten Psiak przebywa w chwili obecnej u właściciela.

Jednak Pan, który się nim opiekuje szuka dla niego dobrego domu.

Jest Osobą starszą i nie radzi sobie z opieka nad młodym i aktywnym Psiakiem.

Piesek przebywa na działce i Pan nie daje już rady przyjeżdżać do niego codziennie.

Dlatego pilnie szukamy dla Psiaka nowego miejsca.

Najlepiej domu z ogrodem, w którym nie będzie bardzo małych Dzieci.

Więcej zdjęć Pieska, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.771190792900648.1073742081.190678194285247&type=1

10:27, fundacjaazyl1 , szczęśliwe zakończenia
Link
Reks - pogodny Piesek bardzo potrzebuje nowego domu - ADOPTOWANY:)

AKTUALIZACJA 23.1

Reks znalazł nowy dom:)

A, oto historia Reksa:

Reks znaleziony został w wiosce przy Zgierzu.

Szedł smutny, bez celu, głodny, stracił już nadzieje...

Jego wygląd wskazuje, ze długo musiał się błąkać.

Teraz jest bezpieczny i czeka na dobry dom.

Jego wiek szacowany jest przez lekarza weterynarii na ok 3 lata.

Pogodny i w końcu micha pełna i spokój bez martwienia się o jutro...

Niestety nie mamy go już gdzie wcisnąć i Reks jest w hotelu.

Dlatego bardzo pilnie szukamy mu dom - nie wiemy, jak długo będzie mógł tam przebywać.

 Więcej zdjęć Reksa, na stronie:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.854036731282720.1073742173.190678194285247&type=1

 

10:19, fundacjaazyl1 , Psy do adopcji
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30